naboje rewolwerowe

Podobne
 
Patrzysz na wypowiedzi wyszukane dla słów: naboje rewolwerowe




Temat: TV przycisnela Mesko? :/

 Wynaleziony przez niego pocisk obezwładnia, ale

nie rani i nie zabija. (an)


Nieścisłości:
- pociski srutowo-woreczkowe sa znane od dawna także w Mesko,
- Mesko produkuje naboje rewolwerowe typu szerszeń, komar, osa
- Bułgarzy, Niemcy jużkilka lat temu wypuśculi na rynek 9 para śrutowy z
dość dużą gwarancją przeładowywania bo to jest podstawowym problemem a nie
sam pocisk,
- znane są przypadki śmierci , także w  Polsce ludzi postrzelonych takim
śrutowym woreczkiem - w lato gdy ubranie to zazwyczaj koszula łatwo może
dojść do przebicia skóry i w Szczecinie taki przypadek spowodował śmierć,
- źle się dzieje jeśli TV uznała i sama wytypowała jedynego dpuszczanego do
programów "specjalistę - konsultanta" który pieprzy głupoty
SJS

Przeglądaj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: TV przycisnela Mesko? :/
On Tue, 4 Dec 2001 20:31:33 +0100, "Stefan Siudalski"


<siudal@alpha.plwrote:

Wynaleziony przez niego pocisk obezwładnia, ale
| nie rani i nie zabija. (an)
Nieścisłości:
- pociski srutowo-woreczkowe sa znane od dawna także w Mesko,
- Mesko produkuje naboje rewolwerowe typu szerszeń, komar, osa
- Bułgarzy, Niemcy jużkilka lat temu wypuśculi na rynek 9 para śrutowy z
dość dużą gwarancją przeładowywania bo to jest podstawowym problemem a nie
sam pocisk,
- znane są przypadki śmierci , także w  Polsce ludzi postrzelonych takim
śrutowym woreczkiem - w lato gdy ubranie to zazwyczaj koszula łatwo może
dojść do przebicia skóry i w Szczecinie taki przypadek spowodował śmierć,


No, byl jeszcze przypadek jak napadnieta policjantka w cywilu
wpakowala w szamotaninie napastnikowi pol bebenka w plecy - oczywiscie
jak w szamotaninie to z przylozenia... Weszly wszystkie bo nie mialy
czasu na rozwiniecie.


- źle się dzieje jeśli TV uznała i sama wytypowała jedynego dpuszczanego do
programów "specjalistę - konsultanta" który pieprzy głupoty


Prasa takoz. Wszystko co gosc byl wladny wynalezc to jakis szczegol
dajacy wieksza pewnosc zadzialania w sposob oczekiwany - czyli wieksza
pewnosc przeladowania, wieksza pewnosc rozwiniecia woreczka...

Przeglądaj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: kaliberki
Hej


"sagara" <a@cie.to.hmwrote in message



witam

Na stronce http://www.snipercentral.com/l96a1.htm podają
że (przynajmniej ja tak to rozumiem) 7.62 nato to inaczej .308 win.
Po przeliczeniu wychodzi, ze 7.62 to równe 0.300.
Takie sa dziwaczne standardy czy ktoś sie kopnął?


Nie ma sensu tego dokladnie przeliczać. To w dużej mierze są zwyczajowe
nazwy, identyfikujące konkretny nabój, a nie dokładna wartość w setnych czy
tysiecznych cala. Np. klasyczny już i przysłowiowy przykład, naboje
rewolwerowe .357 Magnum i .38 Special mają tę samą średnicę pocisku (9 mm).
7,62 NATO czyli 7,62x51 to "w cywilu" własnie .308 Win.

Przeglądaj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: pocisk w pocisk
Hej


| z tą wodą było że metr wody chroni przed pociskami z pistoletu
| maszynowego ?
| a jaki był efekt chowania się za samochodem ?

Bardzo kiepski, wlasciwie mozna bylo sie nie chowac z tego co pamietam.


Jednak z tego co pamiętam w samochód strzelali goście z dość potężnej broni,
karabinów 7,62x51 i 5,56x45. Nic dziwnego że z bliska przebijały go na wylot
z ogromnym zapasem. Jednym z takich rozpowszechnionych testów penetracji
jest przebijanie 3,5 mm płyty pancernej, oba wspomniane naboje z pociskiem
zwykłym mogą tego dokonać z odl. kilkuset metrów, a samochód był oddalony
może o 30 m; w dodatku karoseria nie jest przecież z pancernej stali tylko
ze zwykłych blach 0,8 mm.
 Pamiętam natomiast również dyskusję w gazecie Guns&Ammo jakoś na początku
lat 90. lub w połowie, na temat taniej amunicji pistoletowej firmy bodajże
Blaser, z aluminiową łuską. Jeden gość napisał że kupił sobie naboje
rewolwerowe właśnie Blaser .44 Magnum i pojechał na złomowisko postrzelać do
wraków samochodów. No i okazało się że pociski nie przebijają drzwi auta,
tzn. nie przechodzą na wylot - przebijały blachę i grzęzły tam w środku, nie
docierając do wnętrza wozu, lub wpadały z energią na tyle małą że nie
wbijały się już w te drugie drzwi. A redakcja mu odpisała  że Blaser to
ekonomiczna amunicja o zrównoważonych parametrach :) czy coś w tym sensie :)
i nie można za wiele od niej wymagać (i inni czytelnicy też w tym tonie, że
to szajs krótko mówiąc).

Przeglądaj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: pocisk w pocisk
Speedy pisze:


firmy bodajże Blaser, z aluminiową łuską. Jeden gość napisał że kupił
sobie naboje rewolwerowe właśnie Blaser .44 Magnum i pojechał na
złomowisko postrzelać do wraków samochodów. No i okazało się że pociski
nie przebijają drzwi auta, tzn. nie przechodzą na wylot - przebijały
blachę i grzęzły tam w środku, nie docierając do wnętrza wozu, lub


Raczej mało wiarygodne, chyba że to były jakieś niskoenergetyczne i
dodatkowo mięciutkie. Ewentualnie trafiały w jakieś grubsze elementy
stalowe, ale to loteria - równie dobrze można się zasłonić np. łomem
albo mieczem ;)

Przeglądaj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: pocisk w pocisk


On Wed, 26 Dec 2007 09:06:16 +0100,  Speedy wrote:
[... w dodatku karoseria nie jest przecież z pancernej stali
tylko ze zwykłych blach 0,8 mm.


i na taka blaszke nie trzeba az poteznej broni. Byle pistolet powinien
to przedziurawic.


Pamiętam natomiast również dyskusję w gazecie Guns&Ammo jakoś na początku
lat 90. lub w połowie, na temat taniej amunicji pistoletowej firmy bodajże
Blaser, z aluminiową łuską. Jeden gość napisał że kupił sobie naboje
rewolwerowe właśnie Blaser .44 Magnum i pojechał na złomowisko postrzelać do
wraków samochodów. No i okazało się że pociski nie przebijają drzwi auta,
tzn. nie przechodzą na wylot - przebijały blachę i grzęzły tam w środku,
A redakcja mu odpisała  że Blaser to
ekonomiczna amunicja o zrównoważonych parametrach :) czy coś w tym sensie :)
i nie można za wiele od niej wymagać


Dziwne. Chyba ze pocisk bezplaszczowy i grzybkowal, albo ..
we wspolczesnych samochodach drzwi sa wzmocnione,
maja zatrzymac wjezdzajacy z boku samochod.
Co chyba wymaga grubszych elementow niz 0.8mm.

J.

Przeglądaj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: Amunicja do Winchestera
Hej

Tak, można tak powiedzieć. Oczywiście tych Winchesterów było bardzo
wiele modeli i w wielu kalibrach produkowanych - ale w większości
faktycznie były to naboje rewolwerowe. Np. najpopularniejszy chyba,
M1873 produkowany był głównie w kalibrze .44-40; najpopularniejszy
zaś rewolwer tego okresu, Colt Peacemaker oferowany był w
kalibrze .45 Colt lub .44-40 właśnie.

Przeglądaj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: TV przycisnela Mesko? :/


On Tue, 4 Dec 2001, Stefan Siudalski wrote:
Nieścisłości:
- pociski srutowo-woreczkowe sa znane od dawna także w Mesko,


ale nie dzialajace niezawodnie w pistoletach automatycznych!


- Mesko produkuje naboje rewolwerowe typu szerszeń, komar, osa


wlasnie - rewolwerowe


- Bułgarzy, Niemcy jużkilka lat temu wypuśculi na rynek 9 para śrutowy z
dość dużą gwarancją przeładowywania bo to jest podstawowym problemem a nie
sam pocisk,


IMO "dosc duza" to jest duuuuzo za malo, szczegolnie dla AT


- znane są przypadki śmierci , także w  Polsce ludzi postrzelonych takim
śrutowym woreczkiem - w lato gdy ubranie to zazwyczaj koszula łatwo może
dojść do przebicia skóry i w Szczecinie taki przypadek spowodował śmierć,


oczywiscie, tak samo jak postrzal w glowe itp, nie ma rozwiazan idealnych,
tak samo "zel poslizgowy" (stosowany/opracowywany dla US Marines) moze
spowodowac smierc jak sie typ poslizgnie i glowa w kraweznik uderzy, ale
prawdopodobienstwo smiertelnego postrzalu jest znikome w porownaniu z
takim prawdopodobienstwem w przypadku amunicji ostrej


- źle się dzieje jeśli TV uznała i sama wytypowała jedynego dpuszczanego do
programów "specjalistę - konsultanta" który pieprzy głupoty


nie wiem o jakim programie mowisz, wiec nie wiem o kim i o czym
ale faktem jest (tak twierdzi tworca pocisku) ze pocisk przeszedl testy w
Mesku, "zdal" je, ale autor projektu nawet nie zobaczyl ich wyniku, a
zaklad nie byl zainteresowany dalszym losem pocisku, dopiero media
spowodowaly to ze sprawa ruszyla

                                        Navy

Przeglądaj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: Do Piq-a i Jaceq-a, o naganach (nagantach).
Do Piq-a i Jaceq-a, o naganach (nagantach).
Rewolwer Nagan (dokładnie: Nagant) zawsze mnie fascynował, bo tyle się
przewijał przez znaną nam historię.
Ale głownie jednak z powodu niezwykłego systemu zapobiegania ucieczce gazów
prochowych przez szczelinę pomiędzy bębnem a wlotem lufy. W żadnym innym typie
rewolweru na świecie takiego systemu nie zastosowano.

Fabrycznie nowe z ostatniego okresu produkcji (która trwała do roku 1946)
można dostać tutaj za niecałe $100. Nie kupowałem, bo amunicji robionej według
oryginalnych rosyjskich specyfikacji nie sposób dostać. A jedyna firma, ktora
robi tę dziwaczną amunicję do Nagana, z pociskiem "schowanym" w głebi łuski,
winszuje sobie za nią cene wręcz astronomiczną. Na dodatek jeszcze, jak gdzieś
ktoś napisał, jest to prawdopodobnie "the most underpowDered ammuition in the
world", bo prochu w tych nabojach jest tyle, co kot napłakał (oryginalna
rosyjska amunicja była pod tym względem całkiem przyzwoita).

No, ale teraz sie dowiedziałem, że do Nagana można ładować naboje do jednego z
Coltów i doskonale się nimi strzela. Nie uzyskuje się wtedy, co prawda,
efektuy uszczelniania, bo te naboje do Colta to są zupełnie konwencjonalne
naboje rewolwerowe - ale ten cały słynny naganowski mechanizm uszczelniania
okazuje się po prostu... niepotrzebny.

Jak Nagana konstruowano, to jeszcze nie było sposobu na dokładne zbadanie
balistyki wewnętrznej rewolweru. Ale, kiedy się pojawiły i takie badania
zostały przeprowadzone, to się okazało, że wpływ ucieczki gazów przez
szczelinę na prędkośc pocisku jest doprawdy nikły. Zamiast robic tę całą
wielce skomplikowaną konstrukcję, to można po prostu... dać odrobinę więcej
prochu i efekt będzie ten sam (lub nawet lepszy - jak w przypadku amunicji
Magnum).

Nagan pozostanie w historii broni krótkiej jedynym rewolwerem, z którego można
było strzelać z tłumikiem (tzn. z innych też można, ale tłumik nic nie
stłumi). Ale jak ktoś już używała tłumika, to mógł sobie chyba też pozwolić na
jeszcze bardziej odpowiednią broń.

Skoro jednak mozna strzelać niekoniecznie naganowską amunicją, to zaczynam
miec apetyt na nagana. Cena jest przecież bardzo przystepna.

Ciekawe też, że w USA TT-ka nie ma wcale złej reputacji. U nas się mówiło, że
to fatalna konstrukcja, niczego trafic sie nie da, i tak dalej. Amerykaznie, o
dziwo, wcale nie uważają TT-ki za taki straszny złom. Dużo gorszą opinie ma
Luger - wszyscy sie zgadzają, że ma wspaniały "rasowy" wygląd, ale też mówia
tutaj, że to był jeden z najgorszych, najbardziej zawodnych pistoletów
kiedykolwiek zrobionych. Sami Niemcy podobno to pośrednio potwierdzali, bo
jesli podczas II WS niemieckiemu oficerowi w Polsce udało się jakoś zdobyc
radomskiego Visa, to swojego Lugera wyrzucał do smieci i tego Visa nosił. Przeglądaj wszystkie odpowiedzi z tego tematu

 
Copyright 2006 MySite. Designed by Web Page Templates